RAYE, jedna z najważniejszych artystek niezależnej sceny muzycznej, podczas koncertu Billboard Indie Live w nowojorskim Blue Note Jazz Club podzieliła się nie tylko muzycznymi planami, ale też zaskakującą radą życiową. W trakcie występu ujawniła tytuł swojego trzeciego albumu i w żartobliwy, ale stanowczy sposób skomentowała swoje doświadczenia z mężczyznami

Największą niespodzianką wieczoru była zapowiedź trzeciego albumu artystki. RAYE zdradziła, że płyta będzie nosić tytuł „And Then She Falls in Love”.
Jednocześnie zaznaczyła, że nie zamierza jeszcze pracować nad materiałem, dopóki nie przeżyje nowej historii miłosnej w prawdziwym życiu.
„Odmawiam napisania choćby jednej piosenki, dopóki naprawdę się nie zakocham”.
Artystka dodała, że chce odejść od narracji o nieudanych relacjach i stworzyć bardziej pozytywny rozdział w swojej twórczości.