Klip jest utrzymany w mrocznym klimacie i tworzy złudzenie amatorskiego nagrania. Teledysk, podobnie jak utwór, jest utrzymany w lekko psychodelicznym klimacie, a domowa sielanka jest przerywana niepokojącymi scenami np. wkładaniem głowy do piekarnika. W wideo pojawia się także mąż Lany, Jeremy Dufrene.
Artystka napisała piosenkę wspólnie z mężem Jeremym Dufrenem, siostrą Chuck Grant oraz szwagrem Jasonem Pickensem. Przed premierą wokalistka zamieściła relację na Instagramie, obszernie dziękując bliskim, którzy pomogli jest nakręcić teledysk:
Cześć, teledysk już wychodzi, chciałam tylko podziękować, Conner oraz Dillonowi, Annie i Jeremy’emu za to, że nas nagrali. Nie mogłam przestać się śmiać! Jestem wdzięczna Jackowi i Laurze, że przyjechali tutaj i pomogli mi to dokończyć, oraz mojej siostrze, że kibicowała mi za każdym razem, gdy dla zabawy nuciłam tę piosenkę. I JASONOWI, który bez przerwy próbował znaleźć dla mnie drugą część zwrotki, Jeremy’emu za to, że zawsze tańczył, kiedy ciągnęłam go za warkoczyk i mówiłam, że jest coraz dłuższy.