Kendrick Lamar po raz kolejny rozbudził nadzieje fanów, sugerując, że już wkrótce może pojawić się od niego nowa muzyka. Podczas 12. dorocznego wydarzenia świątecznego Top Dawg Entertainment, raper wraz z SZA zaskoczył publiczność wykonaniem „30 For 30”.Największe poruszenie wywołała jednak krótka wymiana zdań pomiędzy Kendrickiem a Chef Boyem, raperem z Compton. W nagraniu, które błyskawicznie rozeszło się w sieci, Lamar powiedział:
We got one coming, it’s nothing. Say less.
Choć słowa rapera można interpretować na wiele sposobów, internauci już tworzą teorie o wydaniu nowej płyty w 2026 roku. Spekulacje podsycają również wcześniejsze plotki dotyczące np. kolejnych dat trasy koncertowej Kendricka, projektu filmowego tworzonego z twórcami South Parku, niepotwierdzonych działań studyjnych.

Entuzjazm miesza się jednak z ostrożnością – po licznych opóźnieniach w przeszłości fani wolą nie nastawiać się zbyt szybko.
Kendrick Lamar znany jest z długich przerw między albumami – od DAMN. do Mr. Morale & The Big Steppers minęło aż pięć lat. Po zakończeniu trasy koncertowej i względnym spokoju w jego kalendarzu na 2026 rok, widzowie zaczęli wierzyć, że to może być ten moment. Czy nowa muzyka Kendricka jest na horyzoncie? Fani czekają z zapartym tchem.