Choć nigdy nie potwierdzono tego oficjalnie, w branży mówi się, że Rihanna miała dać w tym roku kilka koncertów w Londynie. Jej rezydentura została jednak odwołana, choć precyzyjniej byłoby napisać – przełożone. Według najnowszych doniesień występy mają dojść do skutku w 2026 r.
Pogłoski o tym, że wokalistka szykuje się do powrotu na scenę, pojawiły się w lutym, gdy „The Telegraph” podał, że gwiazda planuje sześć koncertów na London Stadium. Pierwszy występ miał się odbyć 4 lipca — zaledwie pięć dni po zakończeniu festiwalu Glastonbury, co od razu wywołało spekulacje, że Rihanna mogłaby zostać jedną z jego headlinerek.
W mediach pojawiły się informacje, jakoby „wysoko postawiony przedstawiciel branży koncertowej” twierdził, że przygotowania do koncertów są już na zaawansowanym etapie, finalnie nic jednak się nie wydarzyło
Teraz doniesienia o występach wracają. Jak podaje „The Sun”, według jednego z informatorów Rihanna i jej zespół „są przekonani, że uda się to dopiąć na przyszły rok”.
Koncerty miałyby się odbyć w 10. rocznicę wydania ósmego i jak dotąd ostatniego albumu studyjnego Rihanny — „Anti”, który ukazał się w 2016 roku.
źródło: cgm.pl