Do najbardziej widowiskowej akcji doszło na lotnisku we Wrocławiu gdzie agenci CBA, w asyście Straży Granicznej, weszli na pokład rejsowego samolotu z Warny natychmiast po wylądowaniu- podaje WP Wiadomości.Zatrzymanym na pokładzie samolotu z Warny jest większościowy udziałowiec spółki Kadalore, jeden z głównych podejrzanych w sprawie. Został wyprowadzony w kajdankach na płytę lotniska. Śledczy podejrzewali, że mężczyzna może próbować ucieczki. Spółka Kadalore pobrała 3,2 mln. dotacji na rzekomo zalaną salę zabaw.
W tym samym czasie agenci zatrzymali byłą już wiceprezes Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, Anną Konieczyńską i jej męża.
To właśnie KARR rozdzielała wielomilionowe wsparcie dla rzekomo poszkodowanych przez żywioł przedsiębiorców. Finansową pomoc przyznawano jednak tam, gdzie według danych satelitarnych i rejestrów straży pożarnej w trakcie powodzi było całkowicie sucho.
Wszystkie zatrzymane osoby trafiły do delegatury Prokuratury Europejskiej w Katowicach. Prokuratura Europejska oficjalnie postawiła zarzuty sześciu zatrzymanym. Wobec podejrzanych skierowano już wnioski o tymczasowe aresztowanie-podaje Gazeta Prawna.
Jak poinformował na portalu X, Rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych Jacek Dobrzyński: ”Od wczoraj na polecenie Prokuratury Europejskiej agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego realizują czynności procesowe na Dolnym Śląsku. Ze względu na ich ciągłość i skomplikowany charakter, szczegółowy komunikat prowadzonych przez CBA działań zostanie przekazany po ich zakończeniu.”
Sprawa wywołała też polityczne trzęsienie ziemi w sejmiku dolnośląskim, gdzie opozycja już żąda odwołania marszałka województwa za brak nadzoru nad rozkradaną spółką.