Wykluczenie Anny Konieczyńskiej z KO to bezpośrednia reakcja na ustalenia, że wsparcie popowodziowe z KARR-u trafiło między innymi do firmy jej męża. Choć była wiceprezes wnioskowała o odroczenie rozprawy i nie pojawiła się przed sądem koleżeńskim to jednak uznano , że jej działania drastycznie naruszyły wizerunek ugrupowania.
Tymczasem w Ratuszu w Jeleniej Górze cały czas trwa kontrola Centralnego Biura Antykorupcyjnego . Funkcjonariusze sprawdzają około dwustu zaświadczeń, które urzędnicy wydali lokalnym firmom. To właśnie te dokumenty posłużyły do wypłaty łącznej kwoty czterech i pół miliona złotych. Służby weryfikują teraz, czy urzędnicy rzetelnie sprawdzali, do kogo trafiają publiczne pieniądze.
Jak informowaliśmy: śledztwo ma już charakter międzynarodowy, bo sprawą zajęła się także Prokuratura Europejska.