Wśród nich było trzynastu ratowników z Dolnego Śląska.
Jednym z nich był Albert Kościński z Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu. Pierwszego dnia Polacy trafili w rejon największego pożaru w historii Hiszpanii. Ogień objął tam około 80 tysięcy hektarów.
Agnieszka Pisarska