Adrianna Szurman:
Ta sytuacja kosztowała wiele nerwów rodziców 2-letniego chłopca i samo dziecko, które zgubiło się podczas spaceru w gminie Jerzmanowa w powiecie głogowskim. Maluszek oddalił się od dorosłych i wbiegł w pobliskie pole kukurydzy, gdzie opiekunowie stracili go z oczu. Rodzice próbowali sami odnaleźć chłopca, ale kiedy to się nie udało, o zaginięciu dziecka zaalarmowali służby ratunkowe. Do akcji wkroczyli policjanci i strażacy z Państwowej Straży Pożarnej oraz jednostki ochotniczej. Jak mówi nam podkomisarz Natalia Szymańska, policjanci sprawdzali okolicę, w tym pole kukurydzy. Na szczęście, niedługo po otrzymaniu zgłoszenia, chłopiec został odnaleziony. - Poszukiwania zakończyły się szczęśliwie i chłopczyk wrócił do mamy i taty cały i zdrowy, jednak apelujemy do wszystkich rodziców oraz opiekunów o rozwagę i rozsądek. Wakacje kojarzą się z odpoczynkiem, ale opiekunowie nie powinni tracić czujności. Nawet miejsca, które wydają się bezpieczne, mogą być groźne dla małych dzieci, szczególnie otwarte tereny, takie jak pola, łąki czy lasy – wylicza policjantka. I dodaje, że w razie zaginięcia malucha, nie wolno zwlekać ani chwili i należy natychmiast wezwać pomoc. Szybkie przekazanie informacji może mieć strategiczne znaczenie dla przebiegu poszukiwań.