Po 35 latach w wałbrzyskiej palmiarni zakwitły dwie Agawy Amerykańskie. Trzeba było zdemontować dach, by mogły rosnąć
To wyjątkowe wydarzenie, bo Agawy Amerykańskie zakwitają tylko raz w życiu i umierają. Okazy z Wałbrzycha czekały na to 35 lat. Wyglądają spektakularnie. Ich pędy z kwiatami są tak ogromne, że pracownicy musieli rozebrać część dachu, by pozwolić roślinom rosnąć na taką wysokość, jaką chcą. Pędy mają 8 metrów wysokości i pokrywają je tysiące żółtych kwiatów. Wyglądają daleko poza ramy, które przydzielili im ludzie stawiając palmiarnię. Jak tłumaczą nam pracownicy palmiarni, kwitnienie trwa przez wiele tygodni, a odwiedzający mogą obserwować ten niezwykły proces na różnych etapach. I dodają, że Agawa Amerykańska jest rośliną monokarpiczną. Zakwita tylko raz w życiu, a po wydaniu nasion stopniowo zamiera. Wcześniej wytwarza liczne odrosty, z których wyrastają nowe rośliny, które są kolejnym pokoleniem agawy. Kilka tygodni temu, podobne zainteresowanie, wzbudziła inna roślina egzotyczna. To okaz zwany śmierdzielem lub śmierdziuchem, czyli Dziwidło Olbrzymie, które zakwitło we Wrocławiu i ściągnęło do Ogrodu Botanicznego tłumy ciekawskich z całej Polski. W czasie kwitnienia, które jest rzadkością, kwiatostan wytwarza woń przypominającą rozkład padliny.
Adrinna Szurman