Najpierw pandemia, potem powódź, teraz tysiące śmierdzących ryb. Jak mamy prowadzić działalność, kiedy wszyscy klienci i turyści zrezygnowali z naszych usług mówią przedsiębiorcy z Pilchowic. Wczoraj o pomoc zwrócili się do wojewody dolnośląskiej Anny Żabskiej.