Foto: Straż Miejska w Bogatyni
To miała być rutynowa interwencja po zgłoszeniu mieszkańca. Ktoś zawiadomił Straż Miejską, że w pobliżu szpitala w Bogatyni chłopiec sprzedaje lemoniadę. Na miejscu zastali 12-letniego Fabiana, który na chodniku prowadzi własny, niewielki "biznes" z lemoniadą, którą sam przygotowuje a potem sprzedaje, żeby zarobić na swoje wydatki. W tym roku zbierał na szkolne książki. Zamiast mandatu i zakończenia sprzedaży wydarzyło się jednak coś, czego nie spodziewał się nikt. Strażnicy bogatyńscy wykupili całą lemoniadę, pokazując, że przepisy można egzekwować z rozsądkiem i zwykłą ludzką życzliwością
Autor: Andrzej Stefańczyk
Bogatynia przedsiębiorczość straż miejska lokalna społeczność lemoniada Fabian wakacyjny biznes pozytywna interwencja książki do szkoły młody przedsiębiorca gest strażników dobra wiadomość niezwykła historia wsparcie dziecka ludzkie podejście