Dziecko umierało w szpitalu ponad 2 miesiące. Sąd wypuścił ich z aresztu
O bulwersującej sprawie alarmuje Gazeta Wrocławska. Jak donosi, „obrażenia dziecka i zaniedbania, przez które 2-letnia dziewczynka trafiła do szpitala, gdzie zmarła, są zbyt drastyczne, by szczegółowo je opisać”. Dziewczynkę przyjęto do szpitala we Wrocławiu z martwicą i głębokimi ropiejącymi ranami, jedna z nich była umiejscowiona na pod pachą i ciągnęła się do klatki piersiowej i dalej do serca. Dziecko miało też czyraki, ropnie i zmiany rumieniowe, tachykardię i początek anemii. 2-latka zmarła z powodu wielonarządowej niewydolności. Śledczy uważają, że winni są rodzice, którzy skrajnie zaniedbali cierpiące z bólu dziecko. Krzyczeli na nie. Mimo tego, sąd zwolnił Bohdanę i Ivana z aresztu. Zwolnił chociaż grozi im dożywocie i nie mają stałego miejsca zamieszkania w Polsce. Mieli znęcać się także nad 5-letnim dzieckiem. Jak donosi Wrocławska, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, w osobie sędziego Jerzego Skorupki uchylił decyzję o tymczasowym aresztowaniu i zrezygnował ze stosowania jakichkolwiek środków zapobiegawczych. Zdaniem sądu, nie ma zagrożenia, aby podejrzani destabilizowali postępowanie przygotowawcze.