Dzisiaj nad ranem z pożarem Eforii - nowego klubu muzycznego w Lubinie, walczyło kilka jednostek straży pożarnej. Klub działał zaledwie półtora miesiąca, ale od razu przypadł mieszkańcom miasta i okolic do gusty. Chętnie tu zaglądali na koncerty i po prstu posiedzieć. Nieoficjalnie mówi się, że w środku znaleziono przedmiot, który może wskazywać na podpalenie obiektu. Co do przyczyn pożaru muszą jednak wypowiedzieć się biegli pożarnicy. Sprawę wyjaśnia policja. Kiedy strażacy z czterech jednostek zjawili się na miejscu, trzeba było wezwać posiłki, czyli dwie kolejne jednostki. Lokal był bardzo zadymiony, strażacy potrzebowali czasu, by znaleźć źródło ognia. Właściciel liczy straty. Te mogą okazać się bardzo duże i sięgnąć nawet miliona złotych. Wszystko pachniało to jeszcze nowością. Nie wiadomo, czy czy właściciele zdecydują się odbudować lokal.