To pierwszy cmentarz bez pomników, który już dziś budzi kontrowersje.
Na Cmentarzu Pawłowice przekonują, że cmentarz może być jak ogród i że zamiast monumentalnych kamieni i pomników, mogą znajdować się na nich oazy zieleni. Tak właśnie ma być od 19 marca na cmentarzu komunalnym przy ulicy Złocieniowej. Będzie tam można pochować pierwszą osobę w „Ogródku Pamięci”. Zajmie on powierzchnię 10 m kw zieleni, trafią tam biodegradowalne urny i dyskretne tabliczki zamiast pomników. Koszt pochówku w takim miejscu wynosi 500 zł. We Wrocławiu są zarówno entuzjaści takiego pomysłu, jak i tradycjonaliści, którzy mówią nawet o profanacji. Ci pierwsi podkreślają znaczenie ekologii i mówią o życiu i przemijaniu w zgodzie z naturą, ci drudzy pytają, a gdzie kamień na grobie. Ogródek pamięci to 10-metrowy okrąg z ceglanym murkiem, wypełniony ziemią pod urny. Wokoło mają się pojawić jeszcze rabaty z kwiatami. Twórcy tego miejsca zainspirowali się skandynawskimi „lasami pamięci”. W mediach społecznościowych i na forach lokalnych nie milkną dyskusje. Są i tacy, którym pomysł się podoba, ale forma wykonania już nie i punktują, że wrocławskie ogródki pamięci wyglądają jak nieudane kwietniki, czy puste donice bez kwiatów. Na naszej stronie internetowej znajdziecie zdjęcia, oceńcie sami, jesteśmy ciekawi Państwa opinii.