Adrianna Szurman:
Na podsumowania przyjdzie jeszcze czas, ale już wiadomo że statystyki dotyczące interwencji, rozbitych głów i połamanych rąk i nóg, będą zatrważające. Policjanci nie nadążali dziś z odbieraniem telefonów o kolizjach. Do godziny 15.40 było ich 100. Tylko do 10 rano było ich kilkadziesiąt. Przepełnione są szpitale. Na SOR przy ul. Borowskiej karetka przywiozła kilkudziesięciu pacjentów, a jak przypuszczają lekarze, będzie ich więcej, bo dolegliwości związane z urazami u wielu osób mogą się nasilać. Najczęstsze urazy do połamane ręce, nogi, stłuczony kręgosłup. 10 pacjentów, którzy jeszcze przed południem zostali przyjęci na oddział ratunkowy, wymagało szybkiej operacji. Jak mówią mieszkańcy Wrocławia, tak ślisko jak dziś, w stolicy Dolnego Śląska nie było od lat. Urzędnicy przekonują, że służby w związku z alertami IMGW pracowały całą noc i nadal pracują nad soleniem ulic i chodników oraz odladzaniem szlaków tramwajowych. Sytuacja nieco się poprawiła, ale temperatura będzie spadać, nadal należy uważać.
Trudne warunki na drogach regionu – apel policji o rozwagę, przestrzeganie przepisów i odpowiedzialność. Anna Tarkota: