To apel przede wszystkim do turystow, ktorzy w Sudety przyjechali na ferie zimowe z głębi Polski. Statystyki biją na alarm. Tylko w pierwszym tygodniu ferii ratnownicy Sudeckiej Grupy GOPR, czyli poza Karkonoszami i Izerami, inrerweniowali aż 48 razy. To jednen z najgorszych sezonów od lat.
To Mateusz Kaszubski z Sudeckiej Grupy GOPR. Większość jednak, bo aż czterdzieści, to wypadki na stokach narciarskich. Tam także warunki nie należą do najłatwiejszych. Kontuzjom sprzyja często dość otymistyczne podejście do własnych umiejętności i sprawnoci fizycznej.
Za każdym razem GOPR-owcy przypominają też o tym, żeby do wyścia w góry czy na narty odpowiednio się przygotować, zabrać do plecaka dodatkową ciepłą odzież i zainstalować aplikację 'Ratunek” – to rada adresowana szczególnie do turystów spoza regionu, którzy w razie niebezpiecześńtwa nie potrafią często jasno wskazać miejsca, w którym się znajdują. Aplikacja taką lokalizację dostarczy ratownikom nawet bez dostępu do internetu.