W nocy palił się tam budynek wielorodzinny, niestety jedna osoba nie żyje. Trwa ustalanie przyczyn tragedii, obiekt będą badać teraz biegli z zakresy pożarnictwa
Dzisiaj w nocny wybuchł pożar w domu wielorodzinnym w Kaźmierzowie koło Polkowic. Zgłoszenie wpłynęło do straży pożarnej o 3 w nocy. Kiedy strażacy dotarli na miejsce budynek stał już w ogniu. Niestety, podczas przeszukania pogorzeliska, strażacy natrafili na zwłoki 64-letniego mężczyzny. - Jego ciało odnaleziono na pierwszym piętrze budynku – przekazuje Adrian Ziemiański Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Polkowicach. Z budynku ewakuowano 9 osób, które znalazły schronienie u bliskich z rodziny. Podczas dramatycznej akcji, strażacy walczyli nie tylko z pożarem budynku mieszkalnego, ale bronili także sąsiadującego z nim budynku gospodarczego. W potężnej akcji brało udział aż 17 zastępów straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego, policja, a także inne służby, jak choćby pogotowie energetyczne i gazowe. Akcja była trudna, m.in. dlatego, że wypaliły się, a następnie zawaliły drewniane stropy, które spadły na pierwsze piętro, co w zasadzie uniemożliwiło prowadzenie akcji od wewnątrz.