Foto: Andrzej Stefańczyk
Po tym, jak w połowie grudnia ubiegłego roku nurek Marcel Korkuś odkrył na dnie Jeziora Pilchowickiego m.in. skrzynię z amunicją oznaczoną napisem „NATO”, do akcji wkroczyły służby. Wczoraj nurkowie–saperzy ze Świnoujścia przeszukiwali wskazane miejsce. Pytanie, skąd współczesna amunicja znalazła się na dnie Jeziora Pilchowickiego, wciąż pozostaje bez odpowiedzi. Jedną z hipotez przedstawia Radosław Mazur – ekspert ze Stowarzyszenia Polskich Specjalistów Bombowych oraz były wieloletni dowódca patrolu saperskiego z Bolesławca, z którym rozmawiał Andrzej Stefańczyk
Autor: Andrzej Stefańczyk
bezpieczeństwo śledztwo wojsko Polska jezioro pilchowickie saperzy nurkowie Radosław Mazur Marcel Korkuś żandarmeria wojskowa amunicja NATO tajemnicze znalezisko służby specjalne Stowarzyszenie Polskich Specjalistów Bombowych