Tragedia rozegrała się w nocy. Na trasie między Jelczem Laskowicami i Ratowicami samochód osobowy marki Ford Focus z impetem uderzył w drzewo. Na miejscu zginęło dwóch 19-letnich obywateli Ukrainy. Wiadomo, że kierowca stracił panowanie nad samochodem na łuku drogi wojewódzkiej DW455. Auto wypadło z jezdni nieopodal cmentarza. Jak mówi nam Aleksandra Freus z wrocławskiej policji, najprawdopodobniej kierowca nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Szczegółowe przyczyny tragedii wyjaśni jednak prokuratura przy pomocy biegłych z zakresu wypadków drogowych. Na miejsce jako jedni z pierwszych dotarli strażacy z jednostki PSP w Jelczu-Laskowicach, a następnie kolejne zastępy, w tym z Wrocławia. Pomimo szybkiej reakcji służb, życia nastolatków nie udało się uratować.