Sprawa została wczoraj (poniedziałek) zarejestrowana.
Jak mówi nam sędzia Jacek Krawczyk z Sądu Okręgowego w Katowicach termin rozprawy zostanie podany najwcześniej za tydzień, a akta sprawy obejmują kilkaset stron. Prezydentowi Wrocławia grozi do 8 lat więzienia. Zamierza udowodnić swoją niewinność. Prokuratura Krajowa oskarżyła 29 osób, w tym właśnie prezydent Wrocławia. Jak mówił podczas konferencji prasowej, o tym, co mam na swoją obronę, opowie w sądzie, podkreślając, że jest niewinny. Jak zaznaczał nie współpracowałby z tą uczelnią, wiedząc, jak wyglądają dziś wszystkie okoliczności. Zapowiedział, że na rozprawach będzie się stawiał osobiście i nie będzie opóźniać procedury. Wśród oskarżonych są m.in. politycy, rektorzy wyższych uczelni, wykładowcy i funkcjonariusze Straży Pożarnej. Prezydentowi zarzuca się popełnienie czterech przestępstw: trzech dotyczących oszustwa i jednego korupcyjnego. Prokuratura zarzuca mu, że w czerwcu 2020 roku, bez odbycia studiów podyplomowych, odebrał świadectwo ich ukończenia. W zamian Paweł C., rektor uczelni miał otrzymać funkcję w radzie programowej Wrocławskiego Parku Technologicznego. Miał świadczyć usługi doradcze za co otrzymał 75000 zł, ale ich nie wykonał. Tymczasem Jacek Sutryk dzięki dyplomowi MBA z tytułu pełnienia funkcji członka rady nadzorczej w spółkach samorządowych, zarobił łącznie ponad 495 000 zł.