Miejsce znajdzie w nim nawet 15 pasażerów. Ma pomóc osobom starszym w dotarciu na groby bliskich.
Adrianna Szurman:
Pojazd wyprodukowała polska firmę Blees z Gliwic. Będzie testowany na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu. Przewiezie nawet 15 osób i może kursować bez kierowcy, nie ma przy tym problemu z omijaniem przeszkód. Rozwinie prędkość do 25 km na godzinę. Minibus ma pomóc osobom starszym i niepełnosprawnym w pokonaniu często długich tras na cmentarnych alejach i w dotarciu do grobów bliskich. A Cmentarz Osobowicki jest ogromny i zajmuje ponad 50 hektarów. Codziennie zaglądają tam tysiące osób. W tzw. autonomicznym busie jest osiem miejsc stojących i siedem siedzących. Jest dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych, ma rampę dla wózków inwalidzkich i dziecięcych. Pasażerowie będą mogli zatrzymać busa 'na żądanie” w dowolnym miejscu przejazdu. Na razie nie została jeszcze opracowana trasa przejazdu, wiadomo że bus będzie woził pasażerów od połowy października, co pomoże podczas porządkowania grobów przed dniem Wszystkich Świętych. Testy bezzałogowego busa potrwają dwa tygodnie. Na naszej stronie internetowej można sprawdzić, jak wygląda taki pojazd. Urzędnicy z Wrocławia mówią, że jeśli pomysł się sprawdzi, a testy przebiegną pomyślnie, podobne rozwiązania zostaną przyjęte na innych nekropoliach we Wrocławiu.