105,8 FM | 106,7 FM | 90,9 FM Dolny Śląsk
11 lutego 2026 - środa Imieniny: Lucjana, Olgierda, Grzegorza

TERAZ
NA ANTENIE

>>

Arkadiusz Włodarski

HIT-TYP

Teraz
gramy

>>

105,8 FM | 106,7 FM | 90,9 FM Dolny Śląsk
11 lutego 2026 - środa Imieniny: Lucjana, Olgierda, Grzegorza
11 lutego 2026 - środa | Imieniny: Kamila i Szymona | NAJLEPSZE HITY NA DZIEŃ DOBRY

1756987920

W Boguszowie-Gorcach doszło do zabójstwa mężczyzny.

44-letnia kobieta przyznała się do zadania śmiertelnego ciosu nożem.


 

Do zdarzenia doszło w nocy z 30 na 31 sierpnia. Policja została wezwana przez kobietę, która twierdziła, że w jej mieszkaniu znajdują się zwłoki. Ofiara miała ranę kłutą klatki piersiowej.

– W niedzielę 31 sierpnia nad ranem policja została wezwana do jednego z mieszkań w Boguszowie. Wyzywającym była kobieta 44-letnia, która twierdziła, że tam znajdują się zwłoki mężczyzny. Na miejscu policja po przybyciu stwierdziła, że mężczyzna ma rzeczywiście to były zwłoki tego 66 letniego chyba  mężczyzny. Miał ranę kłutą w klatki piersiowej –mówi Mariusz Pindera, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Do kłótni doszło podczas spożywania alkoholu. Kobieta początkowo nie wezwała pomocy, próbując opatrzyć ranę.

– Ona miała w wydychanym powietrzu ponad 2,5 promila. Odnośnie mężczyzny nie mamy jeszcze danych tam z wyników badań jego krwi. To był mężczyzna bezdomny, były konkubiny i jej matki tam od czasu do czasu jej przychodził. Znała się, ale twierdzi, że to mężczyzna próbował tam czymś nastraszyć. Ona też go chciała nożem postraszyć. Jakoś tak wyszło, że ugodziła go tym nożem. Myślała, że go lekko kłuła, bo rana nie była jakaś masywna, więc nie wzywała pogotowie, ale są ślady opatrywania tej rany. No ale rano nastąpił zgon i sekcja zwłok była, że rana była kłuta, głęboka, spowodowała tam ponad 100 serca i na sekcji nastąpił zgon tego mężczyzny To jest zabójstwo. To jest zarzut zabójstwa z artykułu 148 paragraf 1. Grozi jej kara od 10 lat pozbawienia wolności – dodaje prokurator.

Kobieta przyznała się do zabójstwa, ale twierdzi, że działała w samoobronie. Grozi jej kara od 10 lat pozbawienia wolności.

 

Agnieszka Pisarska